menu: Skierniewice | Łowicz | Brzeziny | Rawa Maz.

"Nie umiera ten, kto trwa w sercach i pamięci naszej..."

Wspomnienie o mgr Halinie Jolancie Młynarczyk kierowniku Biblioteki Pedagogicznej w Skierniewicach Filia w Rawie Mazowieckiej

We wtorkowy poranek 22 grudnia 2015 r., mimo że o Jej ciężkiej chorobie wiedzieliśmy od dawna, dotarła do nas smutna wiadomość - śmierć Joli, nauczyciela, długoletniego kierownika Biblioteki Pedagogicznej w Skierniewicach Filia w Rawie Mazowieckiej.

Śp. Halina Jolanta Młynarczyk 1968-2015



Jola w latach 1987- 2007 pracowała w szkołach podstawowych. Najpierw była to Szkoła Podstawowa w Luboczy, a następnie przez 19 lat w Szkole Podstawowej w Bobrowcu. Była nauczycielem bardzo oddanym uczniom i społeczności wśród której mieszkała. To do Ciebie dzieci przychodziły jak do ula, a dorośli jak do spowiedzi wygadać się z problemów i trosk. W roku 2007 rozpoczęła pracę na stanowisku nauczyciela bibliotekarza Biblioteki Pedagogicznej w Skierniewicach Filia w Rawie Mazowieckiej, by następnie od 1 stycznia 2008 r. objąć stanowisko kierownika rawskiej książnicy. Nie mam innej możliwości, aby oznajmić światu jaką wyjątkową osoba byłaś. Nikt z nas nie jest idealny ,i nikt nie mówi, że taka byłaś, ale też niewiele osób wie jak przeżywałaś porażki czy niepowodzenia swoje i innych. Paru ludzi widziało Cię tylko jako elegancką bibliotekarkę, która ma stałą posadkę, ale Ci życzliwsi wiedzieli zawsze że robisz więcej niż zwykły kierownik biblioteki. Że poświęcasz się dla pracy i dla naszej rawskiej społeczności, i że daje to Tobie wiele satysfakcji i radości bo kochałaś to co robiłaś. Ludzie tak się przyzwyczaili do Twojej obecności ...
Budziłaś zaufanie i ludzie do Ciebie lgnęli. Byłaś człowiekiem bardzo oddanym wszystkiemu temu, czym się zajmowałaś. Należałaś do ludzi uczynnych, pogodnych, wspierających i pomagających innym. Tak jak my wszyscy radziłaś sobie z przeciwnościami życia jak tylko potrafiłaś najlepiej, a potrafiłaś wytrzymać wiele. Do końca się nie poddawałaś ... Byłaś jednocześnie znana ze swej bezkompromisowej postawy wobec otaczającej rzeczywistości, wrażliwa na piękno. Nie wiem, czy mogłabyś mieć wrogów, byłaś za dobra na to. Jako kobieta spełniłaś podstawowe warunki byłaś kochającą żoną i matką dwóch dorastających córek. O rodzinę zawsze dbałaś i troskliwie zabiegałaś. Jakże trudno o Koleżance pisać w czasie przeszłym. Nikt nie lubi pożegnań, tym bardziej ostatnich pożegnań i jakże trudno sformułować słowa oddające pełnię odczuć tej chwili, jeszcze trudniej je wyrazić. Będzie Cię nam brakowało, Jolu, będzie brakować Twojej radości życia, życzliwości, profesjonalizmu - Ciebie...



Za to wszystko Droga Jolu, za Twój wkład pracy, chylimy przed Tobą nisko czoła. Nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę pisała takie słowa. Pozostaniesz zawsze w naszej pamięci.